Czy w waszych przychodniach rodzinnych też dzieje się taki cyrk ?
Dzwonie w poniedziałek o 8 rano do swojej przychodni a w słuchawce słyszę, ze nie ma już na dzisiaj wolnych miejsc🙄 proszę przyjść później i zapytać doktor czy przyjmie.
Będąc już w tej przychodni przesiedziałam trzy godziny aby dostać i w tle słyszę jak Pani z rejestracji mowi do innego pacjenta ,ze najbliższy termin wizyty to piątek....
Kiedyś to przychodziło się z samego rana i czekało się na wizytę i każdy zostal przyjęty a teraz trzeba dzwonić jak za pandemii i graniczy z cudem żeby dodzwonić się a co mówić dostać się na wizytę.
Polecacie inna przychodnie gdzie wiem ,ze tego samego dnia bez problemu dostane się z dzieckiem?
( przychodnia Tuwima)
ORTODONTA dla dzieci? Płatność ratalna?