Wierzę w moc internetu, więc próbuję tutaj.
Zeszłego lata, kiedy w pewnym supermarkecie na ulicy Miłosza był sezon, często przychodziłem tam nocą na zakupy. Wtedy regularnie widywałem dziewczynę o imieniu Kornelia, która wykładała towar. Była bardzo sympatyczna i urocza — po prostu wpadła mi w oko.
Kiedy sezon się skończył, przestałem ją spotykać. Podejrzewam, że poszła ze szkoły lub studiów. Od tamtego czasu nie mogę przestać o niej myśleć i bardzo chciałbym ją odnaleźć i poznać.
Jeśli to czytasz, Kornelia — albo ktoś ją zna — proszę, daj znać ❤️
On: Miałby ktoś ochotę się poznać? Wyjść pogadać? A nawet popisać? Mam 27lat, jest piątek, weekend a ja nawet nie mam do kogoś odezwać.