Poszedłem pograć z synem i paroma kolegami z jego klasy
Inne
Poszedłem pograć z synem i paroma kolegami z jego klasy oraz bloku w piłkę. Pamiętam jak 25 lat temu wyglądały nasze zajęcia W-Fu, a co sie wyrabia teraz? Usiadłem z nimi i troche pogadalismy. Połowa dzieciaków to nie potrafi kopnąć w piłkę, druga połowa nie wie nawet nic o zasadach gry. Mam apel do Dyrektorów szkoł, wezcie sie za W-Fistów, nie przykładają sie do swoich obowiązków a lekcje robione sa na odwal, rozleniwiają nam dzieciaki. Uwazam ze to wina Dyrektorów szkół, ktorzy za rzadko zagladają na teren wfistów i nie egzekwują od nich nalezytego wykonywania planu. Macie podobne odczucia?
Komentarze
Ładowanie komentarzy...