60 TYS. ZŁ W 2014. TERAZ PÓŁ BAŃKI NA NOWY PUMPTRACK. Tak
Inne
60 TYS. ZŁ W 2014. TERAZ PÓŁ BAŃKI NA NOWY PUMPTRACK.
Tak dziś wygląda ełcki pumptrack wybudowany w 2014 roku za 60 tys. zł. Zarośnięty, zaniedbany, miejscami ledwo przypominający tor, którym był w dniu otwarcia.
Teraz miasto chce wydać do 500 tys. zł na nowy pumptrack.
W budżecie Ełku na zadanie „Projekt i budowa toru rowerowego - pumptrack” zapisano 500 tys. zł. Sama szacunkowa wartość obecnego zamówienia wynosi 348 780,49 zł, więc pół miliona jest limitem budżetowym, a nie jeszcze ostateczną ceną inwestycji.
I sam pomysł jest OK. Tylko mamy jedno pytanie:
kto będzie o niego dbał?
Bo jeśli schemat ma wyglądać tak:
wybudować → zrobić zdjęcia → przeciąć wstęgę → zostawić → po latach budować następny, to gdzieś tu się zgubił rozsądek w tym wszystkim.
Najpierw pokażcie, że potraficie utrzymać to, co już zostało zbudowane za publiczne pieniądze. Mam wrażenie, że pieniądze w tym mieście nie są problemem, gorzej jest już potem dbać o to co powstało, przykładów jest wiele, niebieski mostek, zielony mostek, place zabaw i można tak wymieniać bez końca. Tylko na remontach i renowacjach istniejącej infrastruktury wstęgi się nie przecina...
Komentarze
Ładowanie komentarzy...