Co roku ełckie cmentarze toną w szkle. Tysiące zniczy
Inne
26 maja 2026
Co roku ełckie cmentarze toną w szkle.
Tysiące zniczy. Większość użyta raz. Wkład wypalony po trzech dniach, a cała szklana obudowa - prosto do kontenera. Stamtąd na wysypisko. Co roku to samo.
W Ełku możemy zrobić to lepiej i szybciej.
Postawcie przy bramach głównych cmentarzy komunalnych stacje wymiany wkładów. Prosta konstrukcja - regał, zadaszenie, dwa pojemniki:
- jeden na puste, czyste znicze, które ktoś inny może zabrać i użyć ponownie za darmo
- drugi automat na same wkłady do dokupienia na miejscu, w cenie hurtowej
Człowiek przychodzi, zabiera znicz po kimś (albo przynosi swój z domu), wsadza nowy wkład, zapala. Koniec. Zero nowego szkła. Zero kontenera pełnego po brzegi. Mniej pieniędzy z portfela, mniej śmieci na wysypisku, ten sam gest pamięci. Dodatkowy zysk na wkładach dla PUK.
W Niemczech, Austrii i Czechach takie punkty stoją przy cmentarzach od lat. Nikogo to nie obraża. Działa.
Wystarczą dwie stacje na start. Koszt śmieszny w porównaniu z tym, co miasto co rocznie wywozi.
Pora przestać produkować górę szkła i plastiku w imię pamięci o zmarłych. Pamięć się liczy w gestach, nie w kontenerach. Zarząd sie zestarzał i zardzewiał, śpi a kalkulator leży obok i patrzy się bezlitośnie... 👀
#ECO #RejonMazurski
Komentarze
Ładowanie komentarzy...