Po poście o przekazaniu karty zakupowe dla potrzebującej rodziny napisała do mnie mama trójki dzieci, w tym dwójki z autyzmem, którzy są ofiarami przemocy domowej. "Tata" od stycznia przebywa w areszcie po napaści z nożem na żonę, którą ranił w brzuch. Mama doszła już do siebie, zaczęła pracę, w miarę możliwości i ofert dorabia również przy sprzątaniu i prasowaniu, ale ich sytuacja jest trudna - o czym więcej mogę opowiedzieć już prywatnie.
Spotkaliśmy się, przedstawiła wszystkie dokumenty. Prosiła o pomoc w organizacji wyprawki szkolnej. Prosto od nich pojechałem po przybory plastyczne i zeszyty dla całej trójki, znajomy ogarnął natomiast kwestię sportowego obuwia dla dziewczynek. Udało się dla straszej zakupić również dresy. Potrzebne są jeszcze dresy dla młodszej córki i najstarszego z dzieci - chłopca. Wczoraj zdał egzamin poprawkowy z matematyki, a tym samym największym wyzwaniem stały się podręczniki i ćwiczenia do drugiej klasy liceum - nawet używane to koszt kilkuset złotych.
Jeśli ktoś może i chciałby pomóc tej rodzinie, proszę dać znać, odezwę się do Państwa.