Od 10 lat zajmuje się opieką nad bezdomnymi kotami, karmie, leczę, kastruje zawsze działam na własną rękę nie naleze do żadnej fundacji. Za wszystko place sama. Większość kociaków znalazło ciepłe kochające domy. Obecnie pod swoją opieką mam 13 kotów. Opieką nad nimi to spory wydatek ale nie narzekam. Do tej pory nie prosiłam o pomoc aż do teraz, proszę dla zwierzaków nie dla siebie. A proszę ponieważ chwilowo znalazłam się w ciężkiej sytuacji finansowanej. Może w tym przedświąteczny czasie ktoś zechciałby otworzyć swoje serce i podarować, wysyłać nam karmę, żwirek.
Dociekliwy Radny Hasulak informuje 😎